Elektrotechnika w ruchu

Do ruchu drogowego, w wielkim przybliżeniu, można stosować niektóre prawa znane z elektrotechniki. I tak, na podstawie praw Kirchhoffa wychodzi, że budowa tunelu w ciągu Zakopianki tylko pogorszy sytuację na Podhalu: ruch (prąd) jest proporcjonalny do popytu (siła elektromotoryczna) i konduktancji (odwrotność rezystancji, inaczej przepustowość dróg) całej trasy – to prawo Ohma. Jednocześnie napięcie powstające w wąskich gardłach (korki, zatory) jest proporcjonalne do prądu (wspomniany już ruch) i oporu w danym miejscu (zwężenia). Co więcej, w takich miejscach, reprezentowanych przez rezystancję, wydziela się moc, czyli zużywana jest energia (paliwo, nerwy). Jeżeli ta moc nie jest pożytkowana na coś pożytecznego (praca – przemieszczanie się), to jest tracona bezpowrotnie (na ciepło – prawo Joule’a).
Wracając do praw Kirchhoffa, udostępnienie alternatywnej trasy (przewodnika) sprawi, że część ruchu (prądu) przeniesie się tam i będzie ona proporcjonalna do jego konduktancji. Jeżeli konduktancja będzie bliska nieskończoności, cały ruch przeniesie się tam. Wysoką konduktancję (zerowy opór) uzyskujemy przy pomocy zjawiska nadprzewodnictwa, które polega na uporządkowaniu ruchu elektronów w przewodniku. I tu nasuwa się jedna analogia: pociąg.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *